Karpacz - Wspomnienia z obozu sportowego w Karpaczu

To miały być dla mnie kolejne ferie spędzone w domu, przy komputerze, telewizorze i ogólnej nudzie. Na szczęście rodzice wpadli na pomysł, żeby wysłać mnie na tygodniowy obóz sportowy do Karpacza. Ucieszyłam się głównie dlatego, że obóz w Karpaczu miał mnie uratować przed siedzeniem w domu przez cały okres ferii. Pojechałam do miejscowości Karpacz już w drugi dzień ferii, od samego początku bardzo mi się podobało. Mieszkaliśmy w przemiłym pensjonacie, a całe dnie mieliśmy świetnie zorganizowane. Mi najbardziej podobała się nauka jazdy na snowboardzie. Było to dość trudne, ale jakże fascynujące. Mam nadzieję, że za rok na ferie zimowe, uda mi się kolejny raz odwiedzić przecudny
Karpacz.
Zobacz również: