Andrzejki - Andrzejki
W tym roku bawiłam sie na Andrzejkach w bardzo ekskluzywnym miejscu i towarzystwie. Nie wiem czym sobie mój mąż zasłużył, w każdym bądź razie został zaproszony w Andrzejki na bankiet przez swojego szefa .Spodziewając się towarzystwa z wyższych sfer przygotowałam się gruntownie . Zaczęłam od studiowania najpoczytniejszych gazet tydzień przed imprezą - musiałam wiedzieć o czym rozmawiać - a skończyłam na zakupie sukni wizytowej i wizycie u fryzjera.
Andrzejki wbrew moim obawom były bardzo udane. To była duża impreza więc nie byłam pod zbytnim obstrzałem spojrzeń. Wystrój był klimatyczny i prawie nieziemski , grał znany zespół na żywo a stoły uginały się od pysznego, luksusowego jedzenia. Co rzadko sie zdarza mąż mnie skomplementował , że ślicznie wyglądam i zatańczył ze mną niejeden taniec. Czego chcieć więcej.