konferencje - konferencje
Dawno nie miałem urlopu i wymyśliłem ,że na konferencje pojadę z żoną. Wyjazd był na szkolenie do Krakowa na cały tydzień, więc był to dla mnie prawie urlop. Mieszkaliśmy w świetnym hotelu z wieloma dodatkowymi usługami i atrakcjami. Gdy ja przesiadywałem na konferencjach - żona oddawała się słodkiemu lenistwu. Pływała w hotelowym basenie , chodziła do solarium i korzystała z usług masażystek. Wieczorami po konferencji spędzaliśmy czas razem. Żona namówiła mnie raz na wizytę w saunie. Oprócz tego codziennie wychodziliśmy w miasto. Chodziliśmy uliczkami Starego krakowskiego Miasta i podziwialiśmy jego uroki. Spacer kończyliśmy zazwyczaj w jakieś uroczej restauracyjce , gdzie przy smacznej kolacji i lampce wina wspominaliśmy przeszłość i planowaliśmy przyszłość.
konferencje się skończyły a ja wracałem z Krakowa pełen nowych pomysłów zawodowych i prywatnych. Kraków to magiczne miejsce i warto tam pojechać.
Zobacz również: